Jak działają na nastolatków obozy młodzieżowe – wyjaśniamy

Obozy młodzieżowe skierowane są do dzieci starszych, które potrafią już o siebie bardziej zadbać. Nie potrzebują stałego zaangażowania wychowawcy, non stop podpowiadającego i organizującego czas na obozie co do minuty. Tym właśnie różnią się obozy od kolonii. Nastolatki zatem wysłane na obóz mają więcej swobody, niemniej zawsze czuwa nad nimi opiekun. Zarówno kolonie, jak i obozy muszą być naszpikowane atrakcjami, by każdy uczestnik zorganizowanego wypoczynku był zadowolony i miał ochotę na kolejny taki wypad.

Czy warto wysyłać swoje dziecko na obóz młodzieżowy?

Są rodzice, którzy mają obawy, czy wysłanie ich nastolatka na obóz wpłynie na niego pozytywnie. Z tyłu głowy mają mnóstwo wątpliwości typu; „czy da sobie radę, nie zabłądzi na podchodach, nie zrobi czegoś głupiego” itp. Należy się zastanowić, czy należymy do tego typu rodziców. Czy ufamy swoim dzieciom, czy chcemy, aby uczyły się samodzielności, czy chcemy wypuścić ich spod skrzydeł nadopiekuńczości.

Dzieci doskonale odnajdują się w nowym środowisku. Potrafią być samodzielne, gdy im się na to pozwoli. Nastoletnie pociechy potrzebują odpoczynku od stałej kontroli, jaką serwują im na co dzień ich rodzice. Jeśli jesteśmy w pełni tego świadomi, z pewnością zaryzykujemy i pozwolimy swym dzieciom wyjechać na upragniony obóz. 

Warto posprawdzać oferty, jakie pojawiają się w Internecie. Dobrze zorganizowany obóz będzie przedstawiał konkretne zajęcia na kilka miesięcy przed rozpoczęciem się turnusu. Podane szczegóły (program) doskonale ułatwiają sprawę w wyborze odpowiedniego obozu. Zapewne nastolatek sam wskaże turnus z tematyką, która go fascynuje.

Jaki obóz młodzieżowy wybrać dla swego dziecka?

Z pewnością lepiej decyzję wyboru obozu pozostawić dziecku. Ma ono przecież jechać na dany dla przyjemności, a nie za karę. Jeżeli nastolatek nie lubi tańczyć, nie pchajmy go na obóz z elementami tańca. Jeżeli młody człowiek uwielbia science fiction i akurat taki obóz jest w ofercie http://obozy-mlodziezowe.pl/k/rpg/ pozwólmy dziecku na niego jechać. Nawet jeżeli uważamy, że to nie ma nic wspólnego z nauką. Wszakże wakacje lub ferie zimowe mają być odpoczynkiem od szkoły, a nie dodatkowym zmuszaniem do uczenia się czegoś, do czego w ogóle nie mają polotu.

Poza tym, gdy się bliżej przyjrzymy ofercie, okaże się, że mimo wszystko to, co nastolatek tam będzie robił, rozwinie go intelektualnie. Na obozie RPG będzie miał bowiem dostęp do planszowych gier strategicznych. Gra jest niezwykła, gdyż odbywa się na świeżym powietrzu, a pionkami są wszyscy obozowicze. Mają w tej grze zadania do wykonania i role do zagrania.

Obawiamy się, że nasze nieśmiałe dziecko sobie nie poradzi na takim obozie? Nie ma potrzeby, by się zamartwiać! Z powodu wspaniałej atmosfery i oddanych wychowawców, będzie się tam czuło znakomicie. Mimochodem nasz nastolatek nauczy się współpracy w grupie. Pomoże mu w tym świetnie zorganizowana gra, wymagająca zintegrowania się z grupą. Dziecko pozbędzie się blokad i wyobcowania. 

To, czego doświadczy nastolatek na obozie, zaowocuje w szkole. Łatwiej będzie się dogadywał z rówieśnikami z klasy i na podwórku. Wzmocni swoje „Ja”. Stanie się odważniejszy i bardziej będzie się starał, by doprowadzić pracę domową do finału. Obozy młodzieżowe odblokowują młodych ludzi, budują w nich wiarę, że mogą wiele, gdy tylko zechcą.